Seminarium przeznaczone jest dla animatorów podejmujących posługę modlitwy wstawienniczej, bądź osób pragnących przygotować się do tej służby. Całość składa się z pięciu weekendowych spotkań. Wymaganym minimum formacyjnym jest odprawienie Rekolekcji Ewangelizacyjnych Odnowy w Duchu Świętym i zakończony proces podstawowego uzdrowienia wewnętrznego.
Zajęcia odbywają się w Domu Rekolekcyjnym księży Pallotynów w Otwocku przy ul. Żeromskiego 6 i każdorazowo rozpoczynają się w piątek o godz. 18:00, a kończą w niedzielę ok. godz. 12:30 przed obiadem. Koszt jednego weekendu: 260 zł, obejmuje pobyt w Domu Rekolekcyjnym wraz z dwoma noclegami, całodziennym wyżywieniem od kolacji w piątek do śniadania w niedzielę.  Do dyspozycji uczestników są pokoje jedno- lub dwu- lub trzy-osobowe, sala konferencyjno-wykładowa, dolny kościół, oratorium, stołówka, kawiarenka, parking.

Zgłoszenia za pośrednictwem Lidera wspólnoty lub osoby upoważnionej przez Lidera.

Terminarz Seminarium w roku formacyjnym 2026/27

  1. 29-30-31 styczeń
  2. 5-6-7 marzec
  3. 23-24-25 kwiecień
  4. 7-8-9 maj
  5. 18-19-20 czerwiec

Zgłoszenie na Seminarium Modlitwy Wstawienniczej

Poniżej umieszczony jest formularz w formacie PDF, który należy pobrać i wypełnić. Skan lub zdjęcie zgłoszenia przesyła Uczestnik lub Lider na adres:
zgloszenia.smw@gmail.com

FORMULARZ ZAPISU [download]

Jeśli formularz się nie pobiera/otwiera spróbuj linku poniżej:

Otwórz formularz_zgloszenia

 

Drodzy Uczestnicy Seminarium Modlitwy Wstawienniczej

Kończy się ważny etap, ale nie kończy się droga. Seminarium Modlitwy Wstawienniczej nie było tylko cyklem spotkań, konferencji i warsztatów. Było zaproszeniem do głębszego życia z Bogiem oraz do dojrzalszej służby człowiekowi. W modlitwie wstawienniczej nie chodzi najpierw o technikę, schemat czy piękne słowa. Chodzi o serce ucznia, który sam pozwala się prowadzić Jezusowi, a dopiero potem staje przy drugim człowieku.

Ta posługa jest piękna, ale wymagająca. Dotyka ludzkich ran, nadziei, grzechów, lęków, pragnień i tęsknoty za Bogiem. Dlatego potrzebuje wiary, pokory, rozeznania, miłości, posłuszeństwa Kościołowi i stałej formacji. Poniższe niech będzie prostą pomocą: co z każdego zjazdu warto zabrać do życia, wspólnoty i realnej modlitwy za innych.

Pierwszy zjazd przypomniał, że posługujący jest najpierw uczniem. Zanim zacznie modlić się za innych, sam musi stawać przed Bogiem w prawdzie. Osobiste nawrócenie, świętość życia, spotkanie z Bożą miłością, Eucharystia, adoracja i dziękczynienie są fundamentem. Bez nich posługa łatwo staje się tylko religijną aktywnością.

Nie służymy z pozycji „lepszych” albo „bardziej duchowych”. Służymy jako ludzie, którzy sami żyją z miłosierdzia. Dlatego trzeba regularnie wracać do pytania: czy naprawdę żyję z Jezusem, czy tylko działam „dla Niego”? Posługujący ma dbać o modlitwę osobistą, sakramenty, czystość intencji i gotowość do korekty. Nie buduje siebie. Buduje przestrzeń, w której drugi człowiek może spotkać Boga.

Drugi zjazd pokazał, że modlitwa wstawiennicza jest spotkaniem z konkretnym człowiekiem. Ważne są: uważne słuchanie, miłość w służbie, dobra komunikacja, rozpoznawanie przeszkód, prowadzenie rozmowy i dojrzałe zarządzanie emocjami.

Zanim zaczniemy mówić, trzeba słuchać. Człowiek proszący o modlitwę często przynosi nie tylko intencję, lecz także historię, ból, wstyd, lęk albo zagubienie. Posługujący ma być znakiem Kościoła, który przyjmuje, a nie ocenia; towarzyszy, a nie narzuca; prowadzi do Jezusa, a nie uzależnia od siebie. Miłość w posłudze nie oznacza braku granic. Potrzebne są dyskrecja, szacunek dla wolności człowieka i świadomość własnych kompetencji. Czasem najważniejsze jest wysłuchać, pobłogosławić i spokojnie oddać człowieka Bogu.

Trzeci zjazd wprowadził nas w przestrzeń rozeznania duchowego: zagrożenia duchowe, uzdrowienia nieboże, modlitwę o uwolnienie, uzdrawiającą moc sakramentów i sakramentaliów oraz Boże lekarstwa wobec ludzkich ran i chorób.

Modlitwa wstawiennicza nie jest magią, techniką wpływu ani szukaniem niezwykłości. Posługujemy w imię Jezusa Chrystusa, mocą Ducha Świętego, w jedności z Kościołem. Nie wszystko, co duchowe, jest od Boga. Nie każde poruszenie jest natchnieniem. Nie każde mocne przeżycie jest uzdrowieniem. Dlatego potrzeba roztropności i pokory. Nie wolno zastępować kapłana, egzorcysty, lekarza czy terapeuty tam, gdzie potrzebna jest ich pomoc. Posłuszeństwo Kościołowi, sakramenty i bezpieczeństwo duchowe są ważniejsze niż efektowność.

Czwarty zjazd przypomniał, że źródłem posługi nie jest nasza siła, ale moc Boga. Rozeznawanie duchowe, charyzmaty, modlitwa Słowem Bożym, adoracja, dziękczynienie, uwielbienie oraz odkrywanie predyspozycji do posługi uczą, że najpełniej i najpiękniej pomagają doświadczać mocy Ducha Świętego serca pokorne i właściwie uformowane.

Charyzmaty są dla Kościoła, a nie dla prywatnej chwały. Dar poznania, słowo umocnienia, modlitwa o uzdrowienie czy rozeznanie mają sens tylko wtedy, gdy służą miłości. Szczególnym zabezpieczeniem jest Słowo Boże. Posługujący nie powinien opierać się wyłącznie na emocjach, skojarzeniach czy intuicjach. Serce karmione Pismem Świętym uczy patrzeć na człowieka oczami Boga. Uwielbienie i dziękczynienie uświadamiają, że Bóg jest większy niż problem, z którym przychodzi człowiek.

Ostatni zjazd jest czasem posłania. Warsztaty modlitwy wstawienniczej, obietnice Boże, oręż Ducha Świętego, adoracja, modlitwa o dary, błogosławieństwo kapłana i modlitwa na rozesłanie pokazują, że posługa jest odpowiedzią na Boże wezwanie.

Nie idziemy służyć własną mocą. Naszym orężem nie jest pewność siebie, wiedza, presja ani emocjonalna intensywność. Naszym orężem jest wiara, Słowo Boże, sakramenty, pokora, przebaczenie, jedność, modlitwa, post, posłuszeństwo i miłość. Nie zawsze zobaczymy owoce. Czasami modlitwa będzie cicha i prosta. Ale żadna modlitwa zaniesiona z wiarą i miłością nie ginie przed Bogiem. Naszym zadaniem nie jest zbawić człowieka. Zbawicielem jest Jezus Chrystus. Naszym zadaniem jest przynieść człowieka do Niego.

Nie zatrzymujcie się na tym, co już otrzymaliście. Seminarium jest początkiem dalszej formacji. Pogłębiajcie modlitwę osobistą, trwajcie przy Eucharystii, regularnie korzystajcie ze spowiedzi, karmcie się Słowem Bożym, poznawajcie nauczanie Kościoła, dbajcie o wspólnotę i przyjmujcie prowadzenie pasterzy.

Niech Wasza posługa będzie gorliwa, ale pokorna; odważna, ale roztropna; pełna wiary, ale wolna od sensacyjności; czuła wobec człowieka, ale zakorzeniona w prawdzie. Niech nikt, kto przyjdzie do Was po modlitwę, nie zatrzyma się na Was. Niech przez Wasze słowa, obecność i modlitwę zostanie poprowadzony do Jezusa.

Będąc posłani przez swoich Pasterzy i w jedości z Nimi idźcie i służcie. Nie dlatego, że jesteście doskonali, ale dlatego, że Bóg jest wierny. Nie dlatego, że wszystko już wiecie, ale dlatego, że Duch Święty prowadzi pokornych. Nie dlatego, że macie rozwiązać każdy problem, ale dlatego, że możecie zanieść każdy ludzki ból przed oblicze Ojca.


Namaszczeni do
służby i nieście ludzi do Jezusa.
On dokona reszty.